Strona 6 z 14 < 1 2 ... 4 5 6 7 8 ... 13 14 >
Opcje tematu
#1238311 - 21/05/2007 01:18 Re: Szybcy, wściekli, pijani - bez wyobraźni - kierowcy [Re: Wahi]
[T]-error Offline
I see dead people

Meldunek: 04/08/2001
Postów: 20043
Skąd: Elbląg
Originally Posted By: Wahi


znowu sie wtrace pewnie dosyc kontrowersyjnie, ale coz:

1. po pierwsze brak wyobrazni maja piesi! Wwalaja sie na pasy jak do restauracji, na nic nie patrzac. Moze i maja pierwszenstwo, ale bez przesady. Najbardziej mnie rozwalaja takie mamujski co wozkiem wjezdzaja na jezdnie, jak sa takie madre niech one wejda, a wozek ciagna.


Człowieku, krwa !

Może i mają pierwszeństwo, ale bez przesady!?
Co to za słowa, albo mają pierwszeństwo i wchodzą na ulicę, albo nie mają i stoją czekając na zielone. I koniec dyskusji !
A twoja yebana zielona strzałka, to jest WARUNKOWE POZWOLENIE na skręt w prawo! Po uprzednim zatrzymaniu się, sprawdzeniu sytuacji na skrzyżowaniu i przejściu !

Do góry
Bonus: Unibet
#1238318 - 21/05/2007 01:19 Re: Szybcy, wściekli, pijani - bez wyobraźni - kierowcy [Re: connor]
[T]-error Offline
I see dead people

Meldunek: 04/08/2001
Postów: 20043
Skąd: Elbląg
Originally Posted By: Experto
Wlasnie, piesi w Polsce sa dosc odwazni, wchodza czasami na pasy gdy ktos faktycznie moze miec problemy z zatrzymaniem sie i maja to w nosie. Inna sprawa ze pewnie sa tak nauczeni, w UK nikt sie nie zatrzyma jak mu pieszy wtargnie na jezdnie, po prostu przejedzie i tyle, a w Polsce... Coz pod tym wzgledem kierowcy sa zbyt uprzejmi dla pieszych.


Następny mundrala \:o
Gdzie ty byłeś w tym UK?
Załamka normalnie ....

Do góry
#1238321 - 21/05/2007 01:21 Re: Szybcy, wściekli, pijani - bez wyobraźni - kierowcy [Re: Llama]
[T]-error Offline
I see dead people

Meldunek: 04/08/2001
Postów: 20043
Skąd: Elbląg
Originally Posted By: Llama
Was chyba pogięło \:D Panowie, jest znak 'przejście dla pieszych', są pasy i świętym obowiązkiem kierowcy jest zwolnić przed pasami!
w Szczecinie się śmiejemy, bo w mieście 90% zwalniających ma niemieckie tablice. polska tablica się zatrzyma gdy policja w odwodzie.
nie ma uprzejmości, jest obowiązek. gdyby kierowcy jechali po mieście 50 km/h bez problemu wyhamowywali by. ale , jak się wiezie dupę 75km/h przez centrum, no to faktycznie...mam się przed szmaciarzami na pasach zatrzymywać...biedne klocki hamulcowe \:\(


Dokładnie Llama, dokładnie tak !
A u nas, za 100 lat może, podkreślam MOĘ ogół załapie o co kamą ....

Do góry
#1238323 - 21/05/2007 01:21 Re: Szybcy, wściekli, pijani - bez wyobraźni - kierowcy [Re: [T]-error]
[T]-error Offline
I see dead people

Meldunek: 04/08/2001
Postów: 20043
Skąd: Elbląg
Originally Posted By: [T
-error]
Originally Posted By: Llama
Was chyba pogięło \:D Panowie, jest znak 'przejście dla pieszych', są pasy i świętym obowiązkiem kierowcy jest zwolnić przed pasami!
w Szczecinie się śmiejemy, bo w mieście 90% zwalniających ma niemieckie tablice. polska tablica się zatrzyma gdy policja w odwodzie.
nie ma uprzejmości, jest obowiązek. gdyby kierowcy jechali po mieście 50 km/h bez problemu wyhamowywali by. ale , jak się wiezie dupę 75km/h przez centrum, no to faktycznie...mam się przed szmaciarzami na pasach zatrzymywać...biedne klocki hamulcowe \:\(


Dokładnie Llama, dokładnie tak !
A u nas, za 100 lat może, podkreślam MOŻE ogół załapie o co kamą ....

Do góry
#1238332 - 21/05/2007 01:23 Re: Szybcy, wściekli, pijani - bez wyobraźni - kierowcy [Re: [T]-error]
Hornblower Offline
Pooh-Bah

Meldunek: 07/11/2003
Postów: 1900
Skąd: Bristol, UK
Originally Posted By: [T
-error]
Originally Posted By: Experto
Wlasnie, piesi w Polsce sa dosc odwazni, wchodza czasami na pasy gdy ktos faktycznie moze miec problemy z zatrzymaniem sie i maja to w nosie. Inna sprawa ze pewnie sa tak nauczeni, w UK nikt sie nie zatrzyma jak mu pieszy wtargnie na jezdnie, po prostu przejedzie i tyle, a w Polsce... Coz pod tym wzgledem kierowcy sa zbyt uprzejmi dla pieszych.


Następny mundrala \:o
Gdzie ty byłeś w tym UK?
Załamka normalnie ....


Tez mnie ta opinia dziwi - nie spotkalem sie tu z takim chamstwem

Do góry
#1238344 - 21/05/2007 01:28 Re: Szybcy, wściekli, pijani - bez wyobraźni - kierowcy [Re: Hornblower]
[T]-error Offline
I see dead people

Meldunek: 04/08/2001
Postów: 20043
Skąd: Elbląg
Chamstwo, ignorancja, olewactwo, nierespektowanie innych na drodze, tylko on ... Experto ...
Tak niej więcej to wyglda ... ZERO wyobraźni \:\)

Do góry
#1238390 - 21/05/2007 01:46 Re: Szybcy, wściekli, pijani - bez wyobraźni - kierowcy [Re: Biszop]
[T]-error Offline
I see dead people

Meldunek: 04/08/2001
Postów: 20043
Skąd: Elbląg
Originally Posted By: Biszop
Originally Posted By: [T
-error]Właśnie robię prawko ... co mnie załamuje, z tego co widzę na ulicach

- zmiana pasa ruchu bez kierunkowskazu
- wyprzedzanie na przejściu dla pieszych
- nie respektowanie zatrzymania się przed zieloną strzałką i przejeżdzanie między pieszymi
- przejeżdzanie drugim "wolnym" pasem na przejściu dla pieszych, w momencie gdy na drugim pasie akurat zatrzymał się samochód by tych pieszych puścić

To tylko kilka spostrzeżeń, tak na szybko ....


Z calym szacunkiem Terror ale kazdy kij ma dwa konce.
Naprawde bez urazy ale zobacz jak pozno robisz prawo jazdy, na 90% bedziesz dobrym i rozwaznym kierowca ale tez z podobnym prawdopodbienstwem mozna stwierdzic ze technicznie bedziesz mizernym kierowca, mam nadzieje ze odbierzesz to wlasciwie;-)

Tak z ciekawosci? ile masz godzin jazd?? i jakiej jakosci??
Posmigasz na placu porozwalasz kilka pacholkow, chwile pojezdzisz na miescie i dostaniesz upragniony dokumencik, kupisz furke i....?
Zapakujesz rodzinke i nawet sie nie obrocisz jak poczujesz sie dobrym kierowca.
Naprade nie pije do Ciebie bo uwazam Cie za bardzo rozsadnego faceta ale uwazam ze to hurtowy system szkolenia "kierowcow" oraz bardzo kiepskie drogi sa w duzej mierze przyczyna tak duzej ilosci wypadkow.
Psychotesty dla kierowcow to jakas kpina, badanie za 50 zlociszy gdzie nawet niedowidzacy dostanie "zdolnosc",
absurdow jest wiele i nie winie tych ktorzy tak jak Ty robia prawko ale trzeba miec swiadomosc ze po odebraniu papierka jestes cipa nie kierowca ot i tyle,
znow zaznacze ze to nie atak na Ciebie zeby nie bylo watpliwosci, tysiace kilometrow ucza pokory, kurs na prawo jazdy jest tylko przykra formalnoscia ktora ani niczego nie uczy, a smiem twierdzic ze jesli uczy tylko jak zdac egzamin nic wiecej.

Zreszta wiekszosc instruktorow to zupelnie przypadkowe osoby bo jesli mozna zostac instruktorem po poltoramiesiecznym "szkoleniu" to o czym my tu dyskutujemy.
Zobaczcie jak jest w stanach, tam kazdy obligatoryjnie robi prawko, cos w tym jest nieprawdaz??


Postaram się Biszop odpowiedzieć najlepiej jak umiem ...

To że robię akurat teraz prawo jazdy , no cóż, tak się złożylo i nie ma inaczej. Być może patrzę na pewne sprawy z troszkę innej perspektywy niż 19-stolatkowie chodzący na kurs ze mną. I mam nadzieję, że będę jeździł bezpiecznie.

Nie rozumiem dlaczego zakładasz, że będę mizernie techniczny? Skąd taki założenie? Oczywiście w pierwszych godzinach samodzielnych jazd nie żadasz ode mnie jazdy na swoim poziomie [gościa co pokonał masę tysięcy km?] Przecież każdy kiedyś zaczynał, czy mnie się już to nie tyczy?

Na kursie prawa jazdy, masz 30 godzin do wyjeżdżenia, prawdopodobnie jak ty zdawałeś było tych godzin 20, więc ... ?

No nie bardzo to rozumiem, że powalę kilka pachołków, pojeżdże po mieście, kupię furkę i co .... ?

Chodzę do Ośrodka szklenia, który wg mnie [i nie tylko mnie] jest najlepszy w naszym mieście - celowo nie podam gdzie by ktoś z Ega nie odebrałtego w jakiś inny sposób. Jest świetny wykładowca, super instruktorzy, przynajmniej ja to tak czuję ...

Biszop, to nie kiepskie drogi są winą masy kolizji i wypadków a głupota, ignorancja, chamstwo na drodze.

Psychotesty - jeśli byłyby wykonywane przez profesjonalne centar szkoleniowe, i nie byłoby przy tym żadnych układów, śmiem twierdzić, że wyeliminowałyby choć w jakiejś małej części wariatów.

Nie rozumiem, dlaczego masz mnie winić za to że robię prawko? A ty nie robiłeś ? \:\)
Natomiast zgadzam się, że po przejechaniu 30 godzin jazd w ośrodku, jest się nie-kierowcą, i że tysiące przejechanych kilometrów uczą pokory, i że kurs uczy jak zdać egzamin itd. Zgadzam się ... ale każdy z was, osób mający prawko to przechodził, tak czy nie ? \:\)

pzdr))

Do góry
#1238404 - 21/05/2007 01:50 Re: Szybcy, wściekli, pijani - bez wyobraźni - kierowcy [Re: HERBI]
[T]-error Offline
I see dead people

Meldunek: 04/08/2001
Postów: 20043
Skąd: Elbląg
Originally Posted By: HERBI
Originally Posted By: [T
-error]Panowie, nie oszukujmy się, Polacy zrobią wszystko na przekór, żeby nie było, bo co to nie ja .... jest ograniczenie 70, to ja 110 ... no co, ja mogę ... eh.

Szkoda życia, noga z gazu ...

jak wczesniej przecztyłaem ...robisz dopiero prafko...zobaczymy jak je zdasz jak bedzie jeździł zgodnie ze znakami prędkosci...jestem wręcz przekonany ze nieraz w miescie na 50 bedziesz miał 90 a nawet te 110...


No jasne, możesz też być przekonany że istnieje Święty Mikołaj i smerfy, co ja na to mogę?

Do góry
#1238409 - 21/05/2007 01:51 Re: Szybcy, wściekli, pijani - bez wyobraźni - kierowcy [Re: blacky82]
PioKing Offline
MaSha Lover

Meldunek: 24/03/2005
Postów: 5848
Skąd: Warszawa
Ja tam niedawno zrobiłem prawko i wyznaje zasadę, wą z przepisami, byle bezpiecznie \:\)

Do góry
#1238489 - 21/05/2007 02:18 Re: Szybcy, wściekli, pijani - bez wyobraźni - kierowcy [Re: PioKing]
Jonathan Sarkos Offline
Carpal Tunnel

Meldunek: 15/08/2003
Postów: 2560
Skąd: Kraków
Wielka Brytania jest krajem zupełnie innej kultury drogowej. Zarówno jeśli chodzi o pieszych i o kierujących. Wygląda to tak, że jedni nie za bardzo dbają o drugich i vice versa. Np na jednym z głównych skrzyżowań w Glasgow ludzie przechodzą przez nie...po przekątnej. Ktoś potrafi sobie to wyobrazić ???? inna sprawa, że światła skonstruowane są tak, że kierowcy z trzech stron stoją, zaś tylko z jednej jadą, a do tego moga tylko skręcić w lewo. Ale jest to nie do pomyślenia !! Poza tym tamtejsza policja ma dosłownie w du*ie jeśli przechodzisz na czerwonym. Tak długo, jak długo nie powodujesz zagrożenia ruchu.

Ale UK jest kulturą samochodu, nie pieszego. W Polsce samochody zatrzymują się kiedy jadą i skręcają w prawo, czy w lewo, a pieszy przechodzi przez tą ulice, w którą skręcają. na pasach oczywiście. U nas większość kierowców zatrzyma się jednak. Tam - nie.

Do góry
#1238560 - 21/05/2007 02:52 Re: Szybcy, wściekli, pijani - bez wyobraźni - kierowcy [Re: [T]-error]
qbasmuggy Offline
Carpal Tunnel

Meldunek: 01/03/2003
Postów: 3517
Skąd: Kraków
Originally Posted By: [T
-error]
Originally Posted By: Wahi


znowu sie wtrace pewnie dosyc kontrowersyjnie, ale coz:

1. po pierwsze brak wyobrazni maja piesi! Wwalaja sie na pasy jak do restauracji, na nic nie patrzac. Moze i maja pierwszenstwo, ale bez przesady. Najbardziej mnie rozwalaja takie mamujski co wozkiem wjezdzaja na jezdnie, jak sa takie madre niech one wejda, a wozek ciagna.


Człowieku, krwa !

Może i mają pierwszeństwo, ale bez przesady!?
Co to za słowa, albo mają pierwszeństwo i wchodzą na ulicę, albo nie mają i stoją czekając na zielone. I koniec dyskusji !
A twoja yebana zielona strzałka, to jest WARUNKOWE POZWOLENIE na skręt w prawo! Po uprzednim zatrzymaniu się, sprawdzeniu sytuacji na skrzyżowaniu i przejściu !


Oczywiscie kierowca ma obowiazek sie zatrzymac gdy pieszy ma pierwszenstwo, ale naprawde wielu wypadkow moznaby uniknac gdyby piesi mieli wyobraznie i stosowali zasade ograniczonego zaufania. Ja zawsze jak przechodze przez dwupasmowke i na prawym sie ktos zatrzyma to zanim wejde na lewy pas to sie wychyle i zobacze czy cos nie jedzie, albo jak mam zielone swiatlo to patrze czy przypadkiem cos nie jedzie, tymczasem sporo ludzi (nieraz babcia z laska czy kobieta z wozkiem) wchodzi na jezdnie wogole sie nie rozgladajac.

Do góry
#1238573 - 21/05/2007 02:59 Re: Szybcy, wściekli, pijani - bez wyobraźni - kierowcy [Re: qbasmuggy]
[T]-error Offline
I see dead people

Meldunek: 04/08/2001
Postów: 20043
Skąd: Elbląg
qbasmuggy: ja też jak przechodzę, to patrze, rozglądam się, nawet jak mam zielone na przejściu dla pieszych to MUSZĘ PRZEPUŚCIĆ ze dwa, trzy autka bo ... krwa właśnie bo? Spieszy im się? Mają mnie w dupie? Co jeszcze .... ?

Poza tym, zasadę ograniczonego zaufania, to powinien stosować kierowca do pieszego a nie odwrotnie \:D Przynajmniej jeśli chodzi o 90% przypadków.

I jeszcze raz, nie przytaczajcie babć, dzieci itd wchodzących na pasy bez rozglądania się ... to kierowca MUSI na nich uważać, czy komuś to się podoba czy nie.
Yebnij w babuszkę na zielonych psach, zobaczysz co ci powie policja ...

-----------------

Wiem, że nie zmienię ludzi, złych przyzwyczajeń, nie uzdrowię sytuacji na polskich drogach, ale apeluję tylko o jedno, o MYŚLENIE na drodze, o zdjęcie nogi z gazu, o wyobraźnie .... bo potem płacz, szloch że takie dobre dziecko a musi iść siedzieć ...

Pamiętajcie ... mamusie oszukacie, tatusia oszukacie, t-errora oszukacie, ale życia nie oszukacie ...

bless))

Do góry
#1238580 - 21/05/2007 03:02 Re: Szybcy, wściekli, pijani - bez wyobraźni - kierowcy [Re: rivex]
twist Offline
Carpal Tunnel

Meldunek: 04/09/2002
Postów: 6258
Skąd: Rzeszów
Originally Posted By: rivex
Nie gadaj glupot. W polsce sa drogi gdzie spokojnie pojedziesz 120km/h i nie bedzie to zbyt niebezpieczne ...
Jaki napruty leszcze w civicu? Terror podal link do wypadku gdzie gosc w civicu byl trzezwy ..Doswiadczenie jest bardzo wazne!!!!


nie odnosilem "civica z naprutym leszczem" do wypadku w Elblagu, ale ogolnie. Slucham radia w dlugie weekendy. Tysiac z hakiem przylapancyh na podwojnym gazie mnozysz przez trzy (bo chyba tylko idiota zaklada, ze to wszyscy po kieliszku) i masz wysokie prawdopodobienstwo, ze Twojemu doswiadczonemu ojcu taki przychlast wyjedzie z podporzadkowanej wracajac z dyskoteki. I wtedy swoje doswiadczenie moze sobie ktokolwiek wsadzic... W tym momencie przy 100km/h na budziku jesty tylko sposobnosc, by powiedziec "O qrwa" ale i tego nie bylby pewny.
Prawko mam tylko poltora roku, to ze mi nikt do tej pory na masce nie zrobil potrojnego flipa nie wynika z tego ze jestem przechujem i poltory tony potrafie zatrzymac w miejscu lapiac prawa reka za latarnie (wiadomo ze klockami tego sie nie da), a raczej dlatego ze stosuje zasade ograniczonego zaufania. W tej krotkiej karierze musialem juz raz z 60 do zera w miescie zatrzymac auto prawie w miejscu, bo w nocy jakis debil polozyl mi sie na srodku asfaltu sadzac zapewne, ze jest to dowodem meskosci. Jakbym wtedy jechal 80km jak wszyscy w miescie, to kolesia musialbym lyzka wyciagac z bieznika.

Do góry
#1238668 - 21/05/2007 03:36 Re: Szybcy, wściekli, pijani - bez wyobraźni - kierowcy [Re: [T]-error]
Biszop Offline
Bohater na zawsze nieśmiertelny. Mały Żołnierz nie odszedł. On wyruszył w drogę na mecz wyjazdowy...

Meldunek: 24/11/2003
Postów: 28405
Skąd: Pod barem w Zurichu
Originally Posted By: [T
-error]

Postaram się Biszop odpowiedzieć najlepiej jak umiem ...

To że robię akurat teraz prawo jazdy , no cóż, tak się złożylo i nie ma inaczej. Być może patrzę na pewne sprawy z troszkę innej perspektywy niż 19-stolatkowie chodzący na kurs ze mną. I mam nadzieję, że będę jeździł bezpiecznie.

Nie rozumiem dlaczego zakładasz, że będę mizernie techniczny? Skąd taki założenie? Oczywiście w pierwszych godzinach samodzielnych jazd nie żadasz ode mnie jazdy na swoim poziomie [gościa co pokonał masę tysięcy km?] Przecież każdy kiedyś zaczynał, czy mnie się już to nie tyczy?

Na kursie prawa jazdy, masz 30 godzin do wyjeżdżenia, prawdopodobnie jak ty zdawałeś było tych godzin 20, więc ... ?

No nie bardzo to rozumiem, że powalę kilka pachołków, pojeżdże po mieście, kupię furkę i co .... ?

Chodzę do Ośrodka szklenia, który wg mnie [i nie tylko mnie] jest najlepszy w naszym mieście - celowo nie podam gdzie by ktoś z Ega nie odebrałtego w jakiś inny sposób. Jest świetny wykładowca, super instruktorzy, przynajmniej ja to tak czuję ...

Biszop, to nie kiepskie drogi są winą masy kolizji i wypadków a głupota, ignorancja, chamstwo na drodze.

Psychotesty - jeśli byłyby wykonywane przez profesjonalne centar szkoleniowe, i nie byłoby przy tym żadnych układów, śmiem twierdzić, że wyeliminowałyby choć w jakiejś małej części wariatów.

Nie rozumiem, dlaczego masz mnie winić za to że robię prawko? A ty nie robiłeś ? \:\)
Natomiast zgadzam się, że po przejechaniu 30 godzin jazd w ośrodku, jest się nie-kierowcą, i że tysiące przejechanych kilometrów uczą pokory, i że kurs uczy jak zdać egzamin itd. Zgadzam się ... ale każdy z was, osób mający prawko to przechodził, tak czy nie ? \:\)

pzdr))


Zeby byla jasnosc, nigdzie nie napisalem ze jestem lepszym kierowca niz ktokolwiek tutaj czy gdziekolwiek indziej.
Sam na dobra sprawe ukonczylem kurs z mniejsza iloscia godzin niz Ty i sam bylem cipa, a nie kierowca i nawet z tym nie polemizuje, bylem mlodym smarkiem ktory mial duzego fiata i nawet ten duzy fiat byl dla mnie za duz.

Co do tego czy bedziesz lepszy czy gorszy, pewnie bedziesz rozsadniejszy ale techniki jazdy, plynnosci, przewidywania nie nauczy Cie nawet najlepszy instruktor na to trzeba czasu i sporej ilosci kilometrow, przekonasz sie ze czesto na drodze nie zalezy od Ciebie nic po za ty m czy zdazysz sie pomodlic czy nie;-)

Jeszcze co do drog w Polsce, nie masz pojecia jak duzo zalezy od stanu drog, oczywiscie nawet najlepsza droga nie poskromi debila po alkoholu albo innego kozaka ale moze np skrocic o kilka metrow droge hamowania, a te kilka metrow moze uratowac kogos zycie lub mu je zabrac, taka subtelna roznica wyczuwasz ja prawda??;-)
Zasadniczo masz duzo racji ale sam wiesz ze diabel tkwi w szczegolach:)

Zdaj i jezdzij jak najszczesliwiej:)

Do góry
#1238669 - 21/05/2007 03:37 Re: Szybcy, wściekli, pijani - bez wyobraźni - kierowcy [Re: twist]
loozik Offline
enthusiast

Meldunek: 22/12/2002
Postów: 314
Skąd: Warszawa, Białystok
Przed godziną przyjechałem do Warszawy z Białegostoku. Za Wyszkowem w terenie zabudowanym (ograniczenie 50 km) laska potrąciła pieszego. Nie znam dokładnie okoliczności, ale laska była przerażona. Kilka km przed tą miejscowością jadę w terenie zabudowanym 60 km, a koleś mnie wyprzedził w dodatku na przejściu dla pieszych. I jak nasze drogi mają być bezpieczne??

Do góry
#1238723 - 21/05/2007 03:49 Re: Szybcy, wściekli, pijani - bez wyobraźni - kierowcy [Re: loozik]
[T]-error Offline
I see dead people

Meldunek: 04/08/2001
Postów: 20043
Skąd: Elbląg
Oczywiście Maciej ... pełen support.



[oczywiście po jeździe ;)]

Do góry
#1238796 - 21/05/2007 04:04 Re: Szybcy, wściekli, pijani - bez wyobraźni - kierowcy [Re: connor]
gnacik Offline
Carpal Tunnel

Meldunek: 22/03/2006
Postów: 4718
Originally Posted By: Experto
Originally Posted By: Biszop
trzeba miec swiadomosc ze po odebraniu papierka jestes cipa nie kierowca ot i tyle


dokladnie, zreszta pewnie wiekszosc po odebraniu papierka mysli ze jest juz kierowca, w moim przypadku bylo podobnie, papierek byl, myslalem ze umiem jezdzic, z perspektywy czasu moge powiedziec ze nie umialem, jednak zrozumialem to dopiero po przejechaniu kilkudziesieciu tys. kilometrow... (a moze i wiecej)


własnie, egzamin to lipa! 1 na 1000000 ludzi jeździ codziennie tak jak na egzaminie \:\) ...potem to kady jeździ jak mu sie podoba, jakie ma nawyki itp. \:\)
...nie wiem kiedy będe mógł powiedziec, że jestem dobrym kierowcą, przejechałem już spokojnie przez niecałe 2 lata odkąd mam prawko ponad 50tyś km i ciągle uważam, że jeszcze wiele mi brakuje, w każdym bądź razie widzę swoje błędy, ale myslę, że jeżdżę dość rozsądnie ale chyba tylko dlatego, że mam wolny samochód, ciekawe co by było jakbym od poczatku jeździł czyms dobrym, jak moi koledzy, z których kazdy juz miał wypadek \:\)

Do góry
#1238823 - 21/05/2007 04:14 Re: Szybcy, wściekli, pijani - bez wyobraźni - kierowcy [Re: [T]-error]
connor Offline
a.k.a. "Experto"
King Of The Hill


Meldunek: 12/08/2002
Postów: 32174
Originally Posted By: [T
-error]
Originally Posted By: Experto
Wlasnie, piesi w Polsce sa dosc odwazni, wchodza czasami na pasy gdy ktos faktycznie moze miec problemy z zatrzymaniem sie i maja to w nosie. Inna sprawa ze pewnie sa tak nauczeni, w UK nikt sie nie zatrzyma jak mu pieszy wtargnie na jezdnie, po prostu przejedzie i tyle, a w Polsce... Coz pod tym wzgledem kierowcy sa zbyt uprzejmi dla pieszych.


Następny mundrala \:o
Gdzie ty byłeś w tym UK?
Załamka normalnie ....


Zdaj prawko i wtedy moge z toba porozmawiac bo na razie to jestes prawie, jak kierowca, glownie opierasz sie na teorii.

noł ofens afkorst \:D

Do góry
#1238835 - 21/05/2007 04:18 Re: Szybcy, wściekli, pijani - bez wyobraźni - kierowcy [Re: Jonathan Sarkos]
connor Offline
a.k.a. "Experto"
King Of The Hill


Meldunek: 12/08/2002
Postów: 32174
Originally Posted By: Jonathan Sarkos


Ale UK jest kulturą samochodu, nie pieszego. W Polsce samochody zatrzymują się kiedy jadą i skręcają w prawo, czy w lewo, a pieszy przechodzi przez tą ulice, w którą skręcają. na pasach oczywiście. U nas większość kierowców zatrzyma się jednak. Tam - nie.


No tak, ale Ty byles w UK dluzej, a Terror ktory byl okazyjnie wie lepiej i o czym tu dyskutowac.

Do góry
#1238842 - 21/05/2007 04:19 Re: Szybcy, wściekli, pijani - bez wyobraźni - kierowcy [Re: connor]
[T]-error Offline
I see dead people

Meldunek: 04/08/2001
Postów: 20043
Skąd: Elbląg
Originally Posted By: Experto
Originally Posted By: Jonathan Sarkos


Ale UK jest kulturą samochodu, nie pieszego. W Polsce samochody zatrzymują się kiedy jadą i skręcają w prawo, czy w lewo, a pieszy przechodzi przez tą ulice, w którą skręcają. na pasach oczywiście. U nas większość kierowców zatrzyma się jednak. Tam - nie.


No tak, ale Ty byles w UK dluzej, a Terror ktory byl okazyjnie wie lepiej i o czym tu dyskutowac.


Przynajmniej to co ja widziałem, oraz czego doświadczyem ze strony kierowców przeczy temu co piszecie.
No chyba że to byli Polacy ...

Do góry
Strona 6 z 14 < 1 2 ... 4 5 6 7 8 ... 13 14 >

Moderator:  Biszop, rafal08 

Kto jest online
2 zarejestrowanych użytkowników (poozon, forty), 2543 gości oraz 16 wyszukiwarek jest obecnie online.
Key: Admin, Global Mod, Mod
Statystyki forum
24780 Użytkowników
105 For i subfor
51087 Tematów
5803098 Postów

Najwięcej online: 5410 @ 06/10/2024 14:47