Strona 9 z 14 < 1 2 ... 7 8 9 10 11 13 14 >
Opcje tematu
#1241286 - 22/05/2007 04:36 Re: Szybcy, wściekli, pijani - bez wyobraźni - kierowcy [Re: loipop]
nOcnY Offline
Carpal Tunnel

Meldunek: 03/02/2004
Postów: 7049
Skąd: Sun Vegas
Originally Posted By: loipop
Originally Posted By: nOcnY
Originally Posted By: loipop
ty no sorry ale jak babka moze sobie wlazic gdzie chce...to zaraz kazdy bedzie wlazil widzac taka babcie i powstanie samowolka jak sa takie a nie inne zasady ruchu okreslone to sa one ustalone po to zeby ich przestrzegac i ograniczyc niebezpieczenstwo wynikajace z komunikacji. Inaczej bedzie samowolka.
na jakiej podstawie wymagasz respektowanie przepisow skoro sam ich nie respektujesz?


ale sadze ze wtargniecie na jezdnie a przekroczenie predkosci o 10-20 km/h np poza terenem zabudowanym to nieporownywalne

jak by w polsce panowala mentalnosc, ze kierowca puszcza pieszczego to nie byloby tak, ze piszy musi wtargnac na droge zeby sie jeden z drugim zatrzymal

Do góry
Bonus: Unibet
#1241288 - 22/05/2007 04:37 Re: Szybcy, wściekli, pijani - bez wyobraźni - kierowcy [Re: [T]-error]
drfocus Offline
Carpal Tunnel

Meldunek: 29/03/2006
Postów: 4403
Dokłądnie więcej wyobraźni tylko zauważ, że nie w każdym przypadku jak ginie pieszy to jest wina kierowcy!!

Powiem Ci tak, kilka lat temu mój kolega zabił kobiete!! Jak?? W nocy w lesie za zakrętem przechodziła przez ulice - Bez szans.

"Kierowca MUSI uważać na pieszych, w KAŻDYCH warunkach , no panowie ... babcia nie babcia, cmentarz, pasy, zielone czerwone, to kierowca MUSI na nich uważać."

Kierowca MUSI, ale piesi to nie święte krowy!! Też MUSZĄ przestrzegać przpisów. Wracając do przykładu z moim kolegą nie byl winny, ale to zostaje w głowie do końca życia, a jak tak trochę odnoszę wrażenie, że uważasz że pieszy może wszystko bo przy ew. wypadku jest bez szans. A ilejest wypadków, że pieszy wkracza na jezdnie (nie mówie o pasach) i kierowca broni się przed potrąceniem i udeża w drzewo!! I co pieszy zmyka do domu jakby nigdy nic!! Dlatego tak jak napisałeś najwazniejsza jest wyobraźnia ale dotyczy to zarówno tych co kieróją jak i tych co podróżują na nogach \:\) . Aha i wierzmi, że nawet patrząc na pieszych wyraźnie widać po zachowaniu, którzy z nich są kierowcami, a którzy nie!!

STOP PIJANYM KIEROWCOM

Do góry
#1241289 - 22/05/2007 04:37 Re: Szybcy, wściekli, pijani - bez wyobraźni - kierowcy [Re: [T]-error]
loipop Offline
Carpal Tunnel

Meldunek: 31/12/2004
Postów: 6142
Originally Posted By: [T
-error]Większość tu rozumie temat, ale kilku napinaczy zaraz udowadnia, że piesi, że strzałka, że w UK, że to sramto pierdziamto.
Tacy sami kozacy być mże znajdują się w linku z pierwszej strony.
Nikomu nie życzę, dlatego powstał topic o zagrożeniach na drodze.

nie ja poprostu chce zebysmy byli prawdomowni.. ty terror np (sorry za ten post z prawem jazdy teraz to ja sie spialem ) jak bedizesz mial prawko...jedziesz za miasto... pusta droga...sucho...nie przycisniesz nawet troszeczke do tych 110 ? ... nie przekroczysz 90 ? a skoro tak no to zlamiesz prawo o respektowaniu ktorego tak szumnie tu piszesz

Do góry
#1241297 - 22/05/2007 04:40 Re: Szybcy, wściekli, pijani - bez wyobraźni - kierowcy [Re: drfocus]
nOcnY Offline
Carpal Tunnel

Meldunek: 03/02/2004
Postów: 7049
Skąd: Sun Vegas
Originally Posted By: drfocus
Dokłądnie więcej wyobraźni tylko zauważ, że nie w każdym przypadku jak ginie pieszy to jest wina kierowcy!!

Powiem Ci tak, kilka lat temu mój kolega zabił kobiete!! Jak?? W nocy w lesie za zakrętem przechodziła przez ulice - Bez szans.

"Kierowca MUSI uważać na pieszych, w KAŻDYCH warunkach , no panowie ... babcia nie babcia, cmentarz, pasy, zielone czerwone, to kierowca MUSI na nich uważać."

Kierowca MUSI, ale piesi to nie święte krowy!! Też MUSZĄ przestrzegać przpisów. Wracając do przykładu z moim kolegą nie byl winny, ale to zostaje w głowie do końca życia, a jak tak trochę odnoszę wrażenie, że uważasz że pieszy może wszystko bo przy ew. wypadku jest bez szans. A ilejest wypadków, że pieszy wkracza na jezdnie (nie mówie o pasach) i kierowca broni się przed potrąceniem i udeża w drzewo!! I co pieszy zmyka do domu jakby nigdy nic!! Dlatego tak jak napisałeś najwazniejsza jest wyobraźnia ale dotyczy to zarówno tych co kieróją jak i tych co podróżują na nogach \:\) . Aha i wierzmi, że nawet patrząc na pieszych wyraźnie widać po zachowaniu, którzy z nich są kierowcami, a którzy nie!!


no dobra jest roznica potracic kogos na pasach w miescie jak ma sie za duzo na garze nic jak ktos niewiadomo skad wyskakuje

nie przecze, ze kazdy ma uwazac - zarowno kierowca jak i pieszy

Do góry
#1241306 - 22/05/2007 04:43 Re: Szybcy, wściekli, pijani - bez wyobraźni - kierowcy [Re: nOcnY]
[T]-error Offline
I see dead people

Meldunek: 04/08/2001
Postów: 20043
Skąd: Elbląg
drofus: oczywiście, pieszych nie zwalnia się od myślenia, ale jeszcze raz powtarzam, to na kierowcy ciąży większa odpowiedzialność, pieszy w konfrontacji z autem nie ma szans.

loipop: nie wiem, może przycisnę do 100, nie wiem, może nie ...

Do góry
#1241307 - 22/05/2007 04:44 Re: Szybcy, wściekli, pijani - bez wyobraźni - kierowcy [Re: micha$]
Szewa Offline
Carpal Tunnel

Meldunek: 07/09/2004
Postów: 27489
Ludzie o czym Wy mówicie ? Jaki kodeks drogowy ? Na drodze obowiązuje zasada ograniczonego zaufania. Ale widzę, że dotyczy ona tylko kierowców, a pieszy to święta krowa. Widząc czerwone światło nie trzeba kodeksu, żeby zrozumieć, że nie można w tym momencie wchodzić na jezdnię... A co z przechodzeniem w miejscu nie dozwolonym ? Już w przedszkolu uczą, że przechodzi się tylko na "zebrze".

Ja przed przejściem dla pieszych, gdzie nie ma sygnalizacji staram się zatrzymywać i przepuszczać ludzi, ale gdy ktoś mi przebiega niespodziewanie w miejscu niedozwolonym, to nawet najszybsza reakcja kierowcy nie zawsze pomoże.

Już był na forum wątek o Tomaszu Hajcie, gdzie wielu od razu go osądziło. Nikt nie wziął pod uwagę faktu, że nie zawsze wina leży po stronie kierowcy. Nie wiem, czy sąd wydał już wyrok. Poczekamy, zobaczymy.

Do góry
#1241309 - 22/05/2007 04:44 Re: Szybcy, wściekli, pijani - bez wyobraźni - kierowcy [Re: loipop]
Llama Offline
Ana <3

Meldunek: 21/06/2005
Postów: 20425
oczywiście, Panowie, pełna zgoda. Pieszy nie może być świętą krową i również musi stosować zasadę ograniczonego zaufania i stosować się do przepisów. Święte krowy tylko w Indiach

z doświadczenia, jednak w naszym kraju, kierowcy stosują zasadę ograniczonego widzenia przed pasami , a piesi w tej sytuacji, muszą zastosować chwyt z matrixa, czyli nad samochodem w zwolnionym tempie na drugą stronę ;\)

Do góry
#1241312 - 22/05/2007 04:45 Re: Szybcy, wściekli, pijani - bez wyobraźni - kierowcy [Re: nOcnY]
drfocus Offline
Carpal Tunnel

Meldunek: 29/03/2006
Postów: 4403
nOcnY toż to o tym piszę naprawdę bardzo czesto spotykam się z sytuacjami jak przeważnie babcie wchodzą na ulicę nie na pasach (jak już pisałem głównie okolice cmentarzy i bazarów) i przy jeżdzie 50 km/h są bardzo małe szanse na przeżycie.

Do góry
#1241317 - 22/05/2007 04:46 Re: Szybcy, wściekli, pijani - bez wyobraźni - kierowcy [Re: [T]-error]
[T]-error Offline
I see dead people

Meldunek: 04/08/2001
Postów: 20043
Skąd: Elbląg
Poza tym, mi tu naprawdę nie chodzi o wyliczankę, czy może o te 5 przekroczyć A za miastem 10? Czy można trochę szybcjie, czy nie, czy w UK ustępuj pieszym czy nie, czy w Norwegii są większe mandaty za podobne wykroczenia co u nas itd.
Nie ma sensu licytować się o prędkości czy przytaczać jakichś konkretnych przykładów [choć są ważne, ale niekoniecznie tu] ...

W tym wszystkim najważniejsze jest by zachować życie i zdrowie na drodze, swoje i innych. Zabierając do auta pasażera jest się za niego odpowiedzialnym.
Chodzi mi tylko o jakieś minimum pomyślunku, ciut wyobraźni, że np za tym zakrętem może coś być, że nie warto na trzeciego wyprzedzać itd.

Do góry
#1241330 - 22/05/2007 04:53 Re: Szybcy, wściekli, pijani - bez wyobraźni - kierowcy [Re: Szewa]
nOcnY Offline
Carpal Tunnel

Meldunek: 03/02/2004
Postów: 7049
Skąd: Sun Vegas
Originally Posted By: Szewa
Ludzie o czym Wy mówicie ? Jaki kodeks drogowy ? Na drodze obowiązuje zasada ograniczonego zaufania. Ale widzę, że dotyczy ona tylko kierowców, a pieszy to święta krowa. Widząc czerwone światło nie trzeba kodeksu, żeby zrozumieć, że nie można w tym momencie wchodzić na jezdnię... A co z przechodzeniem w miejscu nie dozwolonym ? Już w przedszkolu uczą, że przechodzi się tylko na "zebrze"

pijesz do moich wypowiedzi?

Do góry
#1241351 - 22/05/2007 05:03 Re: Szybcy, wściekli, pijani - bez wyobraźni - kierowcy [Re: [T]-error]
gnacik Offline
Carpal Tunnel

Meldunek: 22/03/2006
Postów: 4718
Originally Posted By: [T
-error]
loipop: nie wiem, może przycisnę do 100, nie wiem, może nie ...


chyba, że będziesz całe życie jeździł jakimś maluchem czy coś, sory, ale nie wierzę Ci i wg. mnie pleciesz głupoty, chyba jeszcze nigdy nie jeździłeś po szosie będąc samemu w samochodzie, kiedy to nie musisz się bać, że ktoś Ci powie "zwolnij" tak jak do tej pory robił to instruktor, to się trzymałeś przepisów ...90 wyda Ci się bardzo mało i uwierz mi... naciśniesz pedał mocniej niż tylko do 100km \:\) ja tam w mieście jeżdżę głównie 60km, kiedy widzę, ze blisko drogi sa jacyś ludzie to wolniej 40-50, poza terenem zabudowanym 100-110 i nie czuje sie źle z tym, że złamałem prawo, chociaż przyznam się, zdarzały się momenty kiedy jeździło się 150-200 i wyprzedzało wszystkich jak leci, święty na pewno nie jestem \:\) ..i nie gadam głupot, że przepisy ponad wszystko

tak poza tym, uważam, że najlepszymi szoferami, są kierowcy tirów, tacy po 35-40stce, z doświadczeniem, może niektórzy z was z punktu widzenia osobówki, uważają tirowców za chamów i zawalidrogi, ale w rzeczywistości to oni mają największa kulturę jazdy \:\)

Do góry
#1241354 - 22/05/2007 05:05 Re: Szybcy, wściekli, pijani - bez wyobraźni - kierowcy [Re: [T]-error]
rafal08 Online   karty
Zbanowany

Meldunek: 01/03/2005
Postów: 117646
Skąd: Las Vegas
Miałem sie nie wypowiadac ,ale nie potrafie

Przejechałem w swoim życiu cos koło 1 100 000 km lekko licząc(nudząc sie liczylismy).Widziałem tyle wypadków,że nawet nie jestem w stanie policzyc.Ale konkrety.
Za wyprzedzenie samochodu ,który sie zatrzymał przed przejściem dla pieszych odbierałbym prawo jazdy na bardzo długi czas.
Za przechodzenie przez jezdnie gdy w odległości 100 metrów jest przejscie dla pieszych 1000 PLN mandatu.
Za prowadzenie po pijanemu dożywotnia utrata prawa jazdy.
Za łażenie po ulicy po pijanemu(zataczanie sie itp.) miesiąc aresztu bez zawiasów.
Za jazde poniżej 40 na godzine przy osi jezdni poza terenem zabudowanym skierowanie na powtórny kurs prawa jazdy.

To takie ogólne myśli.
Sam często gdy jade w dłuzszą trase (Gdańsk ,Poznań ,Warszawa) a mi sie spieszy uzywam koguta .Tak ,tak oczywiście lewego .Bo gdy widze barana jadącego 30 na godzine środkiem jezdni to chetnie użyłbym bazookii a nie tylko koguta.
W zyciu nie miałem wypadku ani jednego punktu karnego,zapłaciłem jeden oficjalny mandat i ze 100 razy dałem na porządną flaszke \:D

Najlepsze są ograniczenia do 20-30 rewelka chyba nikt ich nie respektuje.

Do góry
#1241368 - 22/05/2007 05:11 Re: Szybcy, wściekli, pijani - bez wyobraźni - kierowcy [Re: gnacik]
loipop Offline
Carpal Tunnel

Meldunek: 31/12/2004
Postów: 6142
Originally Posted By: gnacik
Originally Posted By: [T
-error]
loipop: nie wiem, może przycisnę do 100, nie wiem, może nie ...


chyba, że będziesz całe życie jeździł jakimś maluchem czy coś, sory, ale nie wierzę Ci i wg. mnie pleciesz głupoty, chyba jeszcze nigdy nie jeździłeś po szosie będąc samemu w samochodzie, kiedy to nie musisz się bać, że ktoś Ci powie "zwolnij" tak jak do tej pory robił to instruktor, to się trzymałeś przepisów ...90 wyda Ci się bardzo mało i uwierz mi... naciśniesz pedał mocniej niż tylko do 100km \:\) ja tam w mieście jeżdżę głównie 60km, kiedy widzę, ze blisko drogi sa jacyś ludzie to wolniej 40-50, poza terenem zabudowanym 100-110 i nie czuje sie źle z tym, że złamałem prawo, chociaż przyznam się, zdarzały się momenty kiedy jeździło się 150-200 i wyprzedzało wszystkich jak leci, święty na pewno nie jestem \:\) ..i nie gadam głupot, że przepisy ponad wszystko

tak poza tym, uważam, że najlepszymi szoferami, są kierowcy tirów, tacy po 35-40stce, z doświadczeniem, może niektórzy z was z punktu widzenia osobówki, uważają tirowców za chamów i zawalidrogi, ale w rzeczywistości to oni mają największa kulturę jazdy \:\)


w koncu ''q2'' ktos normalny i konkretny i umie sie przyznac ze nie jest swiety .

Do góry
#1241385 - 22/05/2007 05:19 Re: Szybcy, wściekli, pijani - bez wyobraźni - kierowcy [Re: rafal08]
micha$ Offline
Carpal Tunnel

Meldunek: 25/11/2005
Postów: 6311
Skąd: Uć
Originally Posted By: rafal08

Za przechodzenie przez jezdnie gdy w odległości 100 metrów jest przejscie dla pieszych 1000 PLN mandatu.

Art. 13. Kodeksu drogowego
2. Przechodzenie przez jezdnię poza przejściem dla pieszych jest dozwolone, gdy odległość od przejścia przekracza 100 m. Jeżeli jednak skrzyżowanie znajduje się w odległości mniejszej niż 100 m od wyznaczonego przejścia, przechodzenie jest dozwolone również na tym skrzyżowaniu.

3. Przechodzenie przez jezdnię poza przejściem dla pieszych, o którym mowa w ust. 2, jest dozwolone tylko pod warunkiem, że nie spowoduje zagrożenia bezpieczeństwa ruchu lub utrudnienia ruchu pojazdów. Pieszy jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pojazdom i do przeciwległej krawędzi jezdni iść drogą najkrótszą, prostopadle do osi jezdni.

Do góry
#1241393 - 22/05/2007 05:23 Re: Szybcy, wściekli, pijani - bez wyobraźni - kierowcy [Re: nOcnY]
Biszop Offline
Bohater na zawsze nieśmiertelny. Mały Żołnierz nie odszedł. On wyruszył w drogę na mecz wyjazdowy...

Meldunek: 24/11/2003
Postów: 28405
Skąd: Pod barem w Zurichu
Nie da sie czytac niektorych wypowiedzi.
Pewnie ze pieszy nie ma szans w starciu z samochodem ale ku.wa, to nie zwalnia go od myslenia,
ktos tu wspominal o matkach najpierw wpychajacych wozek na jezdnie, czyz nie lepiej i bezpieczniej go pociagnac przez owa jezdnie??
Rowerzysci, spora ich czesc to tez jakies pomylki genetyczne, jazda np po pasach na rowerze jest zakazana czyz nie?? a ja co rusz widze jakiegos cykliste ktory wpada czy to na czerwonym czy na zielonym na pasy tuz po tym jak puscilem babcie, grupe przedszkolakow i jeszcze kilka osob, a ten cymbal ma w dupie to ze jak zapierdala to najzwyczajniej w swiecie moge go nie zauwazyc, a nawet jesli zauwaze to nie zdaze ani ruszyc ani zahamowac i w najlepszym wypadku przywali mi w bok samochodu i oby tylko sobie kregoslupa nie zlamal jak bedzie spadal z drugiej strony:]

Ogolnie sranie w banie, wypowiadaja sie osoby ktore albo nie maja prawka albo zerowe doswiadczenie, a Ci ktorzy maja wykulane troche tysi po naszych drogach sa wyzywani od najgorszych bo cos tam ktos tam przeczytal.LOL panowiewielki LOL.

Ja zdaje sobie sprawe ze wariatow nie brakuje, ze jezdza starymi trupami ponad swoje umiejetnosci, ze drogi mamy do bani,
ale jest tez druga strona medalu
nie jestesmy motoryzacyjnie wyedukowanym spoleczenstwem, mamy takie tyly ze dluzo wody uplynie zanim to sie zacznie zmieniac,
Terror bedzie tu pisal o tym jaki super instruktor go uczy, z calym szacunkiem Adam ale czego sam sie nie nauczysz to ten czlowiek Cie na 100% nie nauczy, a juz na pewno nie w ciagu tego czasu ktory na to poswiecasz.

Nasi najblizsi sasiedzi Niemcy, to idealny przyklad zeby pokazac przepasc jaka nas dzieli,
po 1 drogi
po 2 sposob szkolenia
po 3 mentalnosc
po 4 kultura
Na autostradzie nie ma ograniczenia predkosci bo wiekszosc wie ze jesli pojedzie 140 na godzine to dojedzie nieznacznie pozniej niz by jechali 160, Polak jak okazjonalnie wpadnie na tamtejsza autostrade to wyciaga z torby cegle i tylko widac jak mu tloki wypadaja przez rure wydechowa;}O Policji nawet nie wspominam bo to roznice jak pomiedzy naszymi kopaczami, a brytyjskim futbolem, przepasc.
Jakis czas temu wracalem z lotniska w Berlinie, byla spora mgla i pogubilem droge, srodek nocy stoi radiowoz, zatrzymuje sie grzecznie i pytam jak mam wyjechac na odpowiednia droge, chlopaki sie w glowe podrapali, podumali i stwierdzili ze ciezko wytlumaczyc wiec mnie wyprowadza z przedmiesc, wyprowadzali mnie jakies 30 kilometrow i jeszcze dla syna ktory sie obudzil od tych manewrow wlaczyli na pozegnanie "koguty" bo jak to maly chlopiec jest zafascynowany takimi atrakcjami.Szanujesz takiego Policjanta?? Ja bardzo i nie dlatego ze byl Niemcem tylko dlatego ze byl zyczliwy i nie powodowal we mnie zlosci czy irytacji glupim zachowaniem tylko byl zwyklym zyczliwym czlowiekiem i potraktowal mnie jak rownego sobie.

Sorry Adam bardzo Cie lubie ale pogadamy jak troche pojezdzisz nie tylko po Polsce, poczujesz na wlasnej skorze roznice i wtedy bedziesz sie tak jednoznacznie wypowiadal.

Do góry
#1241405 - 22/05/2007 05:32 Re: Szybcy, wściekli, pijani - bez wyobraźni - kierowcy [Re: rafal08]
Bzyku Offline
Blade Runner

Meldunek: 04/05/2004
Postów: 27145
Skąd: Szczecin
Originally Posted By: rafal08
Najlepsze są ograniczenia do 20-30 rewelka chyba nikt ich nie respektuje.


Fakt - prędkość 20km/h to tak jakby się stało w miejscu. Chyba, że uliczka jest jakaś wąska to wtedy jeszcze ludzie jeżdżą taką prędkością.

Natomiast niestety najlepszym ogranicznikiem prędkości w naszym kraju są nie znaki czy nakazy, ale stan polskich dróg. Np. w Szczecinie jeździłem koło stoczni, gdzie można normalnie 50 (czasem na krótkich odcinkach 40), ale aż się bałem do 40 docisnąć. Droga to taki koszmar, że myślałem że auto się rozleci przy 40km/h.


Natomiast kierowcy TIR-ów to chyba rzeczywiście najlepsi kierowcy. Zresztą już samo jeżdżenie TIR-em wymaga wysokich umiejętności, bo poruszanie się po mieście, obserwowanie otoczenia (tył) i wiele innych manewrów jest o wiele trudniejszych niż w osobówkach.

Kiedyś jechałem z ojcem do Zakopanego. Droga 1-pasmowa, ale w dobrym stanie i prosta jak strzała. Wszyscy jadą kulturalnie 90-tką, a z naprzeciwka jakiś furiat wyprzedza kolumnę TIR-ów (łykał chyba z 4 na raz). No i tak wyprzedzał, że o mało na czołówkę z nami nie poszedł - ojciec w ostatniej chwili powstrzymał się od zjechania z drogi i rąbnięcia w drzewo, a w najlepszym wypadku skończenia w rowie przez takiego debila.

A co nas uratowało? Właśnie kierowca wyprzedzanego TIR-a, który musiał spojrzeć w lusterko i błyskawicznie ocenić sytuację. Dał więc ostro po hamulcach dzięki czemu ten wariat zdążył go wyprzedzić i schować się na swój pas unikając "czołówki".


A najbardziej chamscy i bezczelni kierowcy to taksówkarze. Niby jeździć potrafią, ale nagminnie łamią przepisy i stwarzają zagrożenie. Wpychają się na chama na skrzyżowaniach (bo im się spieszy), przejeżdżają linie ciągłe i te strefy po których nie wolno jeździć (chodzi o znaki poziome - nie pamiętam jak one się tam fachowo nazywają). A przede wszystkim rzadko używają kierunkowskazu.

W czasie kursu nauki jazdy kilka razy omal nie miałem stłuczki w sytuacjach typu: Skrzyżowanie, dojeżdżam i chcę skręcać w prawo, ale jadący z naprzeciwka mają pierwszeństwo. Jedzie z przeciwka taryfiarz - do skrzyżowania ma niecałe 5m - migaczy nie włączył, więc jedzie prosto. Już powoli zaczynam ruszać żeby wjechać, a ten nagle w ostatniej chwili włącza migacz i nawet nie zwalniając jakąś 40-tką bierze sobie zakręt w lewo, czyli tam gdzie ja chciałem jechać.
W ostatniej chwili hamulec - a taki taryfiarz pewnie jeszcze bluzga, że omal mi w dupsko nie wjechał. No, ale to królowie i panowie szos.

Do góry
#1241417 - 22/05/2007 05:39 Re: Szybcy, wściekli, pijani - bez wyobraźni - kierowcy [Re: nOcnY]
Szewa Offline
Carpal Tunnel

Meldunek: 07/09/2004
Postów: 27489
Originally Posted By: nOcnY
Originally Posted By: Szewa
Ludzie o czym Wy mówicie ? Jaki kodeks drogowy ? Na drodze obowiązuje zasada ograniczonego zaufania. Ale widzę, że dotyczy ona tylko kierowców, a pieszy to święta krowa. Widząc czerwone światło nie trzeba kodeksu, żeby zrozumieć, że nie można w tym momencie wchodzić na jezdnię... A co z przechodzeniem w miejscu nie dozwolonym ? Już w przedszkolu uczą, że przechodzi się tylko na "zebrze"

pijesz do moich wypowiedzi?


Nie piję konkretnie do Ciebie. Taka ogólna myśl \:\)


Do góry
#1241418 - 22/05/2007 05:39 Re: Szybcy, wściekli, pijani - bez wyobraźni - kierowcy [Re: Bzyku]
Llama Offline
Ana <3

Meldunek: 21/06/2005
Postów: 20425
Bzyku, bo koło stoczni mamy motocross, nie wiedziałeś? \:D jedzie się czadowo, jeszcze dorzuć slalom z tramwajami normalnie droga 3 świata

Biszop, każdy sobie zdaje sprawę, że piesi muszą respektować przepisy. Rowerzystów wpadających pod koła faktycznie za jaja powinno się wieszać, to są prawdziwi debile i na takich nawet gaz można docisnąć.
Jednak na drodze, czynnikiem decydującym jest kierowca, doskonale o tym wiesz, i magiczne 50 km/h po mieście robi wielką różnicę.

Do góry
#1241419 - 22/05/2007 05:39 Re: Szybcy, wściekli, pijani - bez wyobraźni - kierowcy [Re: Bzyku]
Bzyku Offline
Blade Runner

Meldunek: 04/05/2004
Postów: 27145
Skąd: Szczecin
EDIT: Do tego akapitu z "czołówką" zapomniałem dopisać, że akurat wtedy przed naszym autem było pusto (dlatego mogli sobie wyprzedzać), a ten wariat łykał 4 TIR-y na wzniesieniu i nie mógł widzieć, że coś z naprzeciwka mu jedzie. A ten nie dość, że w takiej sytuacji wyprzedzał, to jeszcze 4 TIR-y łykał

Do góry
#1241429 - 22/05/2007 05:48 Re: Szybcy, wściekli, pijani - bez wyobraźni - kierowcy [Re: Bzyku]
PioKing Offline
MaSha Lover

Meldunek: 24/03/2005
Postów: 5848
Skąd: Warszawa
Temat się robi gorszy niż poliytka \:D

Każdy dwa oddechy, oferta w dłoń i szukać pewek. Tego wam potrzeba \:\)

Do góry
Strona 9 z 14 < 1 2 ... 7 8 9 10 11 13 14 >

Moderator:  Biszop, rafal08 

Kto jest online
5 zarejestrowanych użytkowników (forty, alfa, 11kera11, rafal08, Górnik_Wałbrzych), 2278 gości oraz 13 wyszukiwarek jest obecnie online.
Key: Admin, Global Mod, Mod
Statystyki forum
24780 Użytkowników
105 For i subfor
51087 Tematów
5803107 Postów

Najwięcej online: 5410 @ 06/10/2024 14:47